Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~zembria | użytkownik

imię i nazwiskozembria adresŁódź zarejestrowany01.05.2007 @20:20:00 ostatnio na stronie13.02.2014 @08:09:49



kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu4985329
digarty0 komentarze79 posty na forum12

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~vex    20.10.2008 @16:33:06
Zembria Cyklopka była sexy (
Szkoda, że nie jesteś kobietą.
~num    31.08.2007 @15:52:22
Cieszy mnie niezmiernie, że się spodobało. Mam jeszcze tylko nadzieję, że uda mi się zabrać za dalszą część i nie spartolić jej wszetecznie.
_______
Połóż się na podłodze i zachowaj spokój.
~3e    30.08.2007 @15:39:37
ja chciałem gorąco podziękować.

chociaż nie jestem przesądny, to jednak pierwsza ocena jaką dostałem została wystawiona przez faceta, stanowi dobry omen dla mojej przyszłej twórczości.
~Kail    30.08.2007 @15:18:51
Co do tych zdań to masz całkowitą racje(przy okazji fajne porównanie z tą rośliną). A co do innych rzeczy takich jak dialogi i opisy to sam nie mam ich jak ocenić.

Niektórzy twierdzą że opowiadanie powinno po leżakować jak wino by dojrzeć. Wtedy jego twórca z perspektywy czasu i zapomnienia może nanieść cenne poprawki i wychwycić rażące błędy. Ta historyjka jest całkiem świeża. Dlatego właśnie nie widzę różnorakich wpadek.

Dialogi- nudne ale naturalne, takie miały być niezaskakujące wiejące nudą. wszystko w celu budowania specyficznego nastroju miasteczka. Opisom jeszcze się przyjże.

Dzięki za komentarz i zachęcam do przeczytania wcześniejszych prac.(Zapewne z podobnymi błędami)

A z tym przenośnym telefonem komórkowym, to kwestia źle postawionego przecinka.

Pozdrawiam
~littleblack88    22.08.2007 @20:10:47
dziękuje za odwiedziny i wyczerpujący komentarz

co do skrótów którymi jakże często sie posługujemy w internecie ok- zgadzam się. Masz świętą rację! Po co pisać długo i wyczerpująco a na dodatek poprawna polszczyzna skoro można napisać to krócej- racja. Sama też tak uważam. Ale wg mnie, internet i komórka a takie zwykłe rozmowy to nie to samo....

heh tak teraz mi sie przypomniało:
jakiś czas temu wpadła do mnie koleżanka i na odchodne mówiąc mi: ''wiesz, to sie jeszcze zdzwonimy- koniecznie'' odpowiedziałam jej ''spoko", a ona mi na to... ''nie no... wiesz ty co? u mnie w szkole to sie nie gada spoko.. u mnie sie gada spox..." <lol2> heheh moja relacja- <lol2>....

heheh serio dzięki za komentarz postaram sie to zmienić.. nie wiem.. może dopracować.. a jak sie nic nie a z tym uczynić, to skasuję

Byłabym wdzięczna, gdybyś ocenił może inne felietony
pozdrawiam
_______
"Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi..."

/A.Asnyk:"*** (Jednego serca! tak
~Jah    22.08.2007 @17:37:25
F 3 nie mogłem się doczekać, ale parę lat temu. Teraz się trochę boję, bo z tego, co słyszałem nie zostało z niego wiele. Mają dać teraz pierwszą perspektywę, zabrać actionpointy, eh. a ja lubię tę starą płaską grafikę (i chodzi mi bez zawieszek). gdzie są niegdysiejsze śniegi?
a nie słyszałeś może czy ma wyjść Arcanum 2? to bym się radował.
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~Jah    22.08.2007 @14:16:32
Prawdę mówiąc nie gram już w nowości. Mam starego laptopa, który już wiele nie udźwignie. Ale w D II grałem, nawet ze dwa razy (Hordą i Legionem). Gra bardzo fajna, tylko strasznie szybko staje się monotonna. nie sądzisz?
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~Jah    22.08.2007 @13:09:39
Ba! Biegało się tam swego czasu. Świetny klimat, świetna fabuła (afera z półogrami! [nawiasem mówiąc udało Ci się ją rozwiązać? bo ja stanąłem na tym jak fałszywy drukarz skradł mi dokumentacje]), szkoda jeno, że sporo błędów technicznych i nie wykorzystanie do końca potencjalności rozwoju technologa (gdyby jeszcze można było eksperymentować, tworzyć własne wynalazki, eh!).

Czyli w sumie, wiem, co to Arcanum. Chyba, że mówisz o innym
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~Jah    22.08.2007 @11:24:12
oj nie, Ockham to na pewno nie ja. bardziej mój Cień, jeśli wierzymy Jungowi.
a jak tam idzie kopanie czasu? bo coś długo dalszych części nie serwujesz
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~Jah    22.08.2007 @10:57:27
tak chodziło o Tetragrammaton. Tetragram to nie to samo? wikipedia mnie oszukała, gdy się upewniałem

dziękuję za wizytę, w imieniu swoim i Ockhama
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~Kail    27.07.2007 @09:11:11
Witam ponownie pragnę odpowiedzieć na kilka twoich uwag.

Po pierwsze poprawiłem to „Rzycie”

Owszem błędy są, ale najtrudniejszą rzeczą jest zobaczenie pomyłek we własnej pracy.

”<<Pomyślałem że nigdzie mi się nie śpieszy i zostałem na kolejne dwa dni, jak się potem okazało dwa najpiękniejsze i zarazem najtragiczniejsze dni mojego życia>> Czegoś nie rozumiem, przecież założył tam rodzinę, w następnych zdaniach, to trochę więcej niż dwa dni, Czytam to i czytam i szukam swojego błędu, ale nie widzę.” Wydaje mi się że z tekstu jasno wynika że chodzi o te dwa dni gdyby nie one nie doszło by do późniejszych zdarzeń dlatego tylko dwa.

Czy nie chciało mi się nad tym przysiąść? usiadłem napisałem jednostajnie bez jakiejkolwiek przerwy i zastanawiania. Więc można powiedzieć że faktycznie tak było. I jak słusznie zauważyłeś Aureliusz jest tylko jednorazowym wątkiem, dlatego jego historia jest tak wybiórcza.

To miało być opowiadanie człowieka, a skoro piszesz że tak wyszło:” A tak wyszło ci skondensowane, nudne opowiadanie, gdzie wielkie emocje, negatywne i pozytywne są tylko słowami w przesuwających się szybko zdaniach. Nie narysowałeś ich, po prostu o nich powiedziałeś, a mimo, że piszesz o opowieści, to chyba nie chciałeś, żeby tak się to skończyło.”

„A tak z innej beczki, dziwne to zdanie:
<<Po wielu miesiącach nauczony doświadczeniami przybyłem do pewnego zakątka na skraju gór i oceanu>> i nie o przecinkach mówię.

I kolejne:
<<Jak się okazało on również był wiekowym podróżnikiem>>, Aurelius chyba nie jest taki wiekowy?” Zdanie poprawiłem bo faktycznie lekko sens umykał.

Jeszcze raz dzięki za krytykę. Pozdrawiam i zachęcam do nowej lektury: http://www.digart.pl/praca/999684/index.html
~assarhadon    22.07.2007 @21:12:54
Dzięki wielkie. Pozdrawiam
~assarhadon    18.07.2007 @19:17:14
Ależ ja się nie tłumaczyłem. Tłumaczy się winny...no nie? Po prostu się nie podobał i tyle. Ot, zdarza się, jakkolwiek komentarz bardzo...hm...konstruktywny
~Kail    17.07.2007 @11:19:16
Dzięki wielkie za komentarz. Z góry przepraszam za błędy ortograficzne które popełniłem ale tak już mam, niestety. Niedługo przysiądę i odpowiem na twoje pytania i wątpliwości dokładniej. W tej chwili napiszę tylko kilka słów na moje usprawiedliwienie. Na początku tworzę historie dopiero później ją szlifuje, rozwijam niektóre myśli inne w ogóle wywalam. by tekst stał się spójny i wartościowy. Nie jestem mistrzem pióra(niemniej pracuję nad sobą) ale mam masę pomysłów które staram się na bieżąco wylewać z mojej głowy. Ok na razie wystarczy dzięki raz jeszcze za komentarz. Pozdrawiam
~AnonimowyGrzybiarz    17.07.2007 @09:50:44
Aha. Spoko. 2 częśc juz zapodana. jeszcze sie nie rozkreciło, ale chyba jest ok.
_______
Ku sercu Opowieści...
http://mnichhistorii.blogspot.com - nowa notka!
Why so serious?!
~assarhadon    16.07.2007 @21:31:31
Mam nadzieję, że się tak nie poczułaś. To nie było moją intencją. Jak również daleko mi do monologu...hm...waginy czy czego tam...że kontrastu nie przytoczę To jest właśnie sytuacja, w której czytelnik tworzy tekst, który...odczytuje czy też..odkodowuje. Każdy na swój sposób. I każdy sposób jest chyba dobry.
Dziękuję i pozdrawiam.
~AnonimowyGrzybiarz    16.07.2007 @19:30:54
Dzięki. Skoro Ci się spodobało (tak mi się przynajmniej wydaje) dlaczego tylko powyzej przeciętneh?
W najbliższym czasie postaram się odwdzięczyć i poczytać coś Twojego.
_______
Ku sercu Opowieści...
http://mnichhistorii.blogspot.com - nowa notka!
Why so serious?!
~szewanach    16.07.2007 @17:53:41
Dziękuję za miłą wizytę
_______
Memento Mori
~Jah    12.07.2007 @20:51:37
dzieki opowiadanie jest dopiero zarysem, wiec napewno pojdzie do poprawki. tylko czas bede mial.
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~calmness    12.07.2007 @14:55:48
Miło, że w pozytywny sposób odebrałeś moją pracę. Tym bardziej, że są jakieś oznaki mojego zmierzania ku dobremu pisaniu Cieszy mnie to.
A że trochę hermetyczna jest ta proza to mogę zgodzić się, ale wydaje mi się, że w tej dowolności interpretacji tkwi urok. Informacje z pewnością naprowadziłyby na odpowiednią ścieżkę, ale gdy samemu na nią wkroczy się, jest to zdecydowanie bardziej satysfakcjonujące. No ale, jak sam stwierdziłeś, to proza poetycka, więc niepotrzebnie piszę powyższe słowa. To chyba mój pierwszy kontakt z prozą poetycką, więc tym bardziej cieszę się, że masz taką opinię.
Dziękuję i pozdrawiam
_______
To boldly go where no one has gone before.
~Hybryda    06.07.2007 @18:18:24
po pierwsze, dziękuję, że przeczytałeś, bo to oznacza że coś cię zaintrygowało

jak wspomniałeś byłam blisko osiągnięcia czekoś fajnego, a to daje nadzieje na lepszą dalszą pracę

co do końca, możliwe że nie zaznaczyłam tego dokładnie... Felicja wraz z zaćmieniem umarła, a na jej miejsce narodziła się całkiem nowa Feniks, w pełni nowa istota

pozdrawiam
_______
nie ma ludzi normalnych,
są tylko dobrze i źle poinformowani

http://www.hybryda.art.prv.pl - moja stronka domowa
~Jah    04.07.2007 @12:21:15
dzięki

ale tutaj chyba nic nie było takie niezrozumiałe...
chyba, że zacząłeś czytać zanim przed obejrzeniem początku -- http://www.digart.pl/praca/929176/ockham.html
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~Jah    01.07.2007 @12:32:36
Niech będzie pochwalony wiecznie żywy i martwy kot!
Postarałem się ustosunkować do Twojego komentarza.
_______
chińska pułapka na palec w chińskim pokoju
~assarhadon    30.06.2007 @21:47:39
Twój komentarz do tekstu Jaha mnie powalił!!! Nieźle.
~malkaviann    29.06.2007 @13:01:29
Witam,

miałem, już odpuścić, ale nie mogę. Trochę się to zagmatwało. Może przekaz był nie jasny, albo się po prostu nie zrozumieliśmy.

Na temat mojej dojrzałości emocjonalnej wypowiadać się nie będę. Nie mi ją oceniać, wszak nie będę obiektywny. A do obiektywizmu - chyba - zmierzamy.

<<Nie masz własnego zdania, twoje zdanie to tylko słowa innych, które wkładasz w swoje usta>>
Wiesz, mógłbym nie podawać linków, nie cytować kogoś wtedy na pewno wyglądałbym na mądrzejszego, fajniejszego. Ale po co? Po co udawać kogoś lepszego od siebie. Pomijam, że większość uważa się za lepszą niż jest naprawdę, ale to już filozofia i nie o tym tutaj. To, że się coś czyta i z kimś się zgadza, wcale nie znaczy, że nie ma się własnego zdania. Ma, tylko, że jest ono zbieżne. Po to przesłałem linki, by zapoznać się ze zdaniem, kogoś kto jest mądrzejszy ode mnie, czy od Ciebie. Kogoś kto już ma wyrobioną pozycję na rynku, którego książki się sprzedają i który ma coś wartościowego do powiedzenia. "Warto słuchać mądrych ludzi" - ojciec zawsze mi to powtarzał. Mówił też, że "życie to gar gówna, naucz się w nim pływać". Ale to akuratnie podkradł z "Trzęsienia czasu II" Kurta Vonneguta. Nieważne.

Co do wymienianych ciągle Chandleryzmów. Moje oficjalne zdanie na ten temat: Chandleryzmy NIE są tak ważnym elementem edukacji młodego piszącego. Nie o to mi chodziło. Velari napisał coś takiego: <<Poza tym najpierw przedstawiasz tworzenie zw. fraz. (chociaż już chyba wiemy, że nie o nie chodzi) jako coś niezywkle trudnego, w domyśle - wymagającego smaku, oczytania i językowej erudycji, a kilka linijek dalej radzisz przejść się po ulicach, kawiarniach, autobusach, czy jakoś tak. Lekka sprzeczność, bo wynika z tego, że pierwotne źródło zw. fraz. miałoby tkwić właśnie w spontanicznej inwencji "prostego człowieka>>

Chandler był tylko przykładem. Esencją pisarstwa jest słuchanie i obserwowanie ludzi, ich zachowań. Trzeba być obserwatorem, prowokatorem, by znaleźć i wydobyć z drugiego człowieka historie, jakąś opowieść. Ile razy siedziałem przy barze i słuchałem zwierzeń obcych ludzi. Notowałem w głowie, a później pisałem. Na dobrą sprawę nic sam nie wymyśliłem, najwyżej przetrawiłem, przez siebie, ubarwiłem, ubrałem w kompozycję. Jeśli ktoś mi powie, że sam wszystko wymyśla, nie podpatruje u innego pisarza warsztatu, zabiegów jest dla mnie zwykłym kłamcą.

Chandleryzmy to pikuś. Tylo przykład nic więcej, a zresztą w mojej odpowiedzi na profilu Velari, chodziło mi o sięganie do źródeł.

To chyba tyle, czy to co mówię: to krytykanctwo, arogancja, buta, czy co tam jeszcze chcesz; odpowiedz sobie sam. Na wódkę i tak bym z Tobą poszedł.

Pozdrawiam,
Paweł
ostatnio edytowane: 2007-06-29 13:04:21
_______
pink!killer
ktokolwiek robi złe piwo będzie wrzucony do gnojówki (prawo gdańskie z XI wieku)
1 2 3 Następna strona
rozwój użytkownika (satysfakcja)
Ten użytkownik nie ma żadnych digartów

obserwowany przez
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt